Playa del Carmen leży około godziny na południe od Cancún i dzieli różnicę między dwiema skrajnościami tego wybrzeża: jest bardziej spacerowa i charakterna niż strefa hotelowa, bardziej rozwinięta i wygodna niż Tulum. Miejscowi nazywają ją „Playa”. Z sennej wioski rybackiej przerodziła się w tętniące życiem nadmorskie miasteczko w ciągu paru dekad i stanowi doskonałą bazę do zwiedzania całej Riwiery Maya — o ile przyjedziesz, wiedząc, czym jest.
Czym jest Playa, w jednym akapicie
Miasteczko zbudowane jest na prostej siatce biegnącej od plaży, zorganizowanej przez Avenidas (równoległe do morza) i Calles (ulice poprzeczne). Wszystko krąży wokół Quinta Avenida (Piątej Alei), długiej deptakowej ulicy restauracji, barów, sklepów i ulicznych artystów, przecznicę od piasku. Prom na Cozumel odpływa z centralnego pomostu. Większość tego, czego potrzebujesz, możesz obejść pieszo, co jest największym atutem miasteczka nad rozległym Cancún.
Quinta Avenida: serce i haczyk
Quinta Avenida to społeczny kręgosłup Playa — tętni życiem dniem i nocą, obstawiona wszystkim od stoisk z tacos po międzynarodowe sieciówki, od barów na dachach po sklepy ze srebrem. Spacer jest naprawdę przyjemny, zwłaszcza wieczorem. Haczyk: jest nieubłaganie komercyjna i turystyczna, ceny rosną im bliżej niej jesteś, a hostessy będą cię nawoływać, by wciągnąć do restauracji. Jedzenie i stosunek jakości do ceny zauważalnie się poprawiają o kilka przecznic w głąb lądu, gdzie naprawdę jadają miejscowi. Wykorzystaj Quinta Avenida na atmosferę i drinka; prawdziwe posiłki jedz na bocznych ulicach.
Plaże (i uczciwa rozmowa o wodorostach)
Główna plaża Playa jest szeroka i spacerowa, z tym karaibskim kolorem i mnóstwem darmowego publicznego dostępu — każda meksykańska plaża jest z mocy prawa publiczna. Kluby plażowe pobierają minimum wydatku (często ~200–500 MXN od osoby) za leżaki i obsługę, ale możesz też po prostu rozłożyć ręcznik za darmo.
Uczciwą wadą jest sargassum: brązowe wodorosty wyrzucane na to wystawione na Karaiby wybrzeże, zwykle najgorsze mniej więcej od maja do sierpnia. W zły tydzień mogą zasłać plażę i śmierdzieć podczas gnicia. Grudzień do kwietnia jest znacznie czystszy. Jeśli sargassum uderzy podczas twojej podróży, ruchem jest zamiana dnia na plaży na cenotę (słodkowodne leje w głębi lądu, nigdy zarośnięte wodorostami) albo przeprawa promem na Cozumel, gdzie wiele brzegów jest czystszych.
Gdzie się zatrzymać i ile to kosztuje
Playa pasuje do większej liczby budżetów niż strefa hotelowa:
- Hostele / budżetowo: łóżka w dormitoriach ~250–500 MXN (~14–28 USD); proste pokoje prywatne ~700–1 300 MXN.
- Hotele średniej klasy: ~1 500–3 000 MXN (~85–170 USD) za noc, wiele w zasięgu spaceru od plaży i Quinta Avenida.
- Klasa wyższa / butikowe i all-inclusive: 3 500 MXN i znacznie wyżej.
Nocleg w obrębie kilku przecznic od centrum oznacza, że możesz całkowicie pominąć taksówki — realna oszczędność w porównaniu z rozproszonym układem Cancún.
Playa jako baza
Tu właśnie Playa błyszczy. Stąd jesteś dobrze ulokowany do:
- Cozumel promem (~30–45 min z centralnego pomostu) na nurkowanie i snorkeling światowej klasy.
- Cenot o krótki przejazd lub colectivo — Rio Secreto, Dos Ojos i wiele przydrożnych cenot przy autostradzie 307.
- Tulum ~45–60 minut na południe colectivo lub autobusem ADO na ruiny i plażę.
- Akumal ~25 minut na południe na snorkeling z żółwiami morskimi.
- Puerto Morelos ~20 minut na północ na spokojniejszy, kameralny klimat miasteczka.
Jak poruszać się po wybrzeżu
Colectivo (dzielony bus) to lokalny sekret: busy kursują bez przerwy w górę i w dół autostrady 307 między Cancún, Playa i Tulum, podrzucając cię gdziekolwiek wzdłuż trasy za mniej więcej 40–90 MXN w zależności od dystansu. Odjeżdżają, gdy się zapełnią, z ustalonych punktów w miasteczku — tanio, często i używane przez wszystkich. Na dłuższe lub wygodniejsze skoki terminal autobusów ADO przy Quinta Avenida obsługuje lotnisko Cancún, Tulum, Méridę, Valladolid i dalej. Nie potrzebujesz samochodu, by zatrzymać się w Playa, choć przydaje się do objazdu cenot we własnym tempie.
Playa kontra Cancún kontra Tulum
Szybkie uczciwe porównanie: Cancún jest większe, ma okazałe kurortowe plaże i prawdziwe lotnisko, ale sprawia wrażenie zaprojektowanego i rozproszonego. Tulum jest bardziej boho i malownicze, ale droższe, mniej spacerowe i coraz bardziej przereklamowane. Playa ląduje pośrodku — spacerowa, żywa, dobrze skomunikowana, w średniej cenie, z plażą, która jest dobra, gdy sargassum się zachowuje. Na pierwszą podróż po Riwierze Maya, gdy chcesz jednej bazy do wszystkiego, Playa to bezpieczny, rozsądny wybór.
Życie nocne i dobre jedzenie
Życie nocne Playa jest żywsze niż w Puerto Morelos czy Akumal, ale spokojniejsze niż megakluby Cancún. Akcja koncentruje się wokół Calle 12 przy Quinta Avenida, z barami, loungami i paroma dużymi klubami; rozkręca się późno i ciągnie do wczesnych godzin. Na coś łagodniejszego bary na dachach i kluby plażowe oferują drinki o zachodzie słońca bez dudniącej głośności. Co do jedzenia, zasada obowiązuje wszędzie: zejdź z Quinta Avenida. Knajpki z tacos i rodzinne cocinas o kilka przecznic w głąb lądu — wokół Calle 30 i dalej — serwują lepsze jedzenie za połowę ceny. Szukaj al pastor krojonego z rożna, świeżego ceviche i marquesitas z ulicznego wózka na deser. Naprawdę dobra lokalna kolacja to 120–250 MXN; to samo na Quinta Avenida z narzutem za widok na morze może być potrójne za mniej duszy.
Uczciwe wady
Dla równowagi: Playa rosła szybko i to widać. Quinta Avenida potrafi przypominać centrum handlowe pod gołym niebem, naganiacze timeshare i wycieczek pracują na ruchliwszych przecznicach, a sargassum może naprawdę zepsuć dni na plaży latem. Brakuje jej scenerii Tulum i okazałych kurortowych plaż Cancún. Nic z tego nie przekreśla sprawy — oznacza tylko, że powinieneś przyjechać po to, co Playa robi dobrze (spacerowość, lokalizacja, wartość, atmosfera), zamiast oczekiwać nieskażonego raju. Ogarnij to, a rzadko zawiedzie.
Podsumowanie
Przyjedź po spacerowość, życie nocne i nie do pobicia lokalizację na wycieczki jednodniowe. Jedz poza Quinta Avenida, nie na niej. Odwiedź od grudnia do kwietnia, jeśli możesz, i miej gotowy plan z cenotą lub Cozumel na wypadek, gdy wodorosty się napłyną. Jako baza dla Riwiery Maya, Playa del Carmen jest trudna do pobicia.