Isla Blanca nie jest właściwie wyspą — to długa, wąska mierzeja sięgająca na północ od Cancún, z otwartym Morzem Karaibskim po jednej stronie i płytką laguną po drugiej. Jest mniej więcej tak daleko od pasa kurortów, jak to możliwe, będąc jednocześnie w zasięgu krótkiej jazdy: ledwie kilka budynków, brak wielkich tłumów i długie odcinki pustej plaży. Ta pustka jest całym urokiem, a zarazem haczykiem.
Co tam właściwie jest
Wyobraź sobie piaszczystą drogę biegnącą w górę cienkiego półwyspu. Od strony oceanu szerokie plaże z tą klasyczną turkusową wodą i bardzo małą liczbą ludzi. Od strony laguny Laguna Chacmuchuc: ciepła, płytka, płaska woda, która przyciąga kitesurferów oraz, często, flamingi i brodzące ptaki. Garść rustykalnych klubów plażowych i szkół kitesurfingu rozłożyła się po drodze, ale zabudowa jest celowo skąpa i nieregularna.
To nie jest wypielęgnowany cel. Spodziewaj się naturalnej plaży, trochę wodorostów w zależności od pory roku, sporadycznych kawałków wyrzuconych śmieci i odcinków, gdzie nie ma nic zbudowanego. Jeśli chcesz baru plażowego z koktajlami dostarczanymi na leżak, zostań w strefie hotelowej. Jeśli chcesz przestrzeni i ciszy, to jest to.
Haczyk: przywieź wszystko, nie oczekuj niczego
Uczciwe ostrzeżenie, które zmienia wspaniały dzień we frustrujący: prawie nie ma tu infrastruktury. Usługi są minimalne i zawodne. Przywieź własną wodę, przekąski, krem przeciwsłoneczny, gotówkę (karty często nie są akceptowane, a bankomatów nie ma) i cień, jeśli możesz. Niektóre małe kluby plażowe i szkoły kitesurfingu sprzedają jedzenie i napoje, ale godziny są niestałe i nie możesz liczyć na to, że będą otwarte.
Nie ma ratowników, strona oceaniczna może mieć prądy, a sygnał telefoniczny jest miejscami słaby. Potraktuj to jak miniwyprawę, a nie dzień w kurorcie, a pokochasz to miejsce.
Kitesurfing i sporty wodne
To powód do sławy Isla Blanca. Płaska, płytka, sięgająca pasa woda laguny i stały wiatr czynią ją jednym z najlepszych miejsc w pobliżu Cancún do nauki lub trenowania kitesurfingu. Działa tu kilka szkół, z lekcjami wprowadzającymi i wypożyczaniem sprzętu; rezerwuj z wyprzedzeniem w sezonie wietrznym, bo anglojęzyczni instruktorzy są zajęci. Pływanie na desce SUP po spokojnej lagunie jest łagodniejsze i przyjazne początkującym. Strona oceaniczna nadaje się raczej do pływania i przeszukiwania plaży niż do sportów wodnych, ze względu na warunki otwartego morza.
Jak dojechać
Nie ma publicznego autobusu na Isla Blanca, co po części dlatego pozostaje cicha. Twoje opcje:
- Auto z wypożyczalni: najłatwiejsze. Jedź na północ za Puerto Juárez i jedź dalej w górę półwyspu; utwardzona droga ustępuje piaszczystej koleinie im dalej jedziesz, więc auto z wyższym prześwitem po deszczu daje większy spokój.
- Taksówka: mniej więcej 400–600 MXN w jedną stronę ze strefy hotelowej, ale musisz umówić godzinę odbioru, bo taksówki tu nie krążą. Ustal z góry cenę za kurs w obie strony i czas oczekiwania.
- Wycieczka: szkoły kitesurfingu i niektórzy operatorzy organizują transfery z Cancún w ramach pakietu.
Załóż 30–40 minut jazdy ze strefy hotelowej, więcej w korkach.
Jak spędzić dzień
Dojedź (lub daj się podrzucić) na odcinek, który ci się podoba, rozłóż swój cień i naprzemiennie korzystaj ze spokojnej laguny i otwartej plaży. Spaceruj — możesz mieć setki metrów piasku tylko dla siebie. Obserwuj ptactwo na lagunie w spokojniejszym końcu. Spakuj piknik. Jeśli wiatr się wzmoże, oglądaj latawce lub weź lekcję. Postaraj się wyjechać przed zmrokiem, bo nieoświetlona piaszczysta droga jest trudna w nawigacji nocą.
Dzika przyroda i laguna
Strona laguny jest po cichu najciekawszą częścią dla niekitujących. Laguna Chacmuchuc jest płytka, ciepła i bogata w ptactwo — czaple, fregaty, pelikany oraz, przy odrobinie szczęścia i właściwej porze roku, flamingi brodzące po płyciznach. Wczesny ranek jest najlepszy zarówno dla spokojnej wody, jak i ptaków. Namorzyny okalające lagunę są wylęgarnią ryb i skorupiaków, co po części czyni ten obszar wrażliwym ekologicznie; trzymaj się ustalonych punktów dostępu i nie niepokój namorzynów ani gniazdujących ptaków. Niektórzy lokalni operatorzy organizują małe wycieczki po lagunie i obserwacje ptaków, ale jak ze wszystkim tutaj, dostępność jest nieformalna — pytaj z wyprzedzeniem, zamiast zakładać, że zarezerwujesz po przyjeździe.
Jak wypada na tle innych
Bądź trzeźwy w ocenie, czym jest Isla Blanca w porównaniu z alternatywami. Do spokojnego, czystego, łatwego pływania plaże strefy hotelowej wystawione na północ albo prom na Isla Mujeres biją ją na głowę — tam są ratownicy, jedzenie i turkusowe płycizny. Do snorkelingu na rafie Puerto Morelos lub Akumal w dół wybrzeża są znacznie lepsze. Nisza Isla Blanca jest węższa i konkretna: sporty wiatrowe na płaskiej lagunie, surowa, pusta plaża na spacery i fotografię oraz prosta przyjemność posiadania piasku tylko dla siebie w łatwym zasięgu od miasta. Jeśli tego szukasz, nic innego tak blisko Cancún tego nie zapewni.
Czy warto?
Jeśli masz już za sobą strefę hotelową i chcesz zobaczyć, jak to wybrzeże wyglądało przed kurortami, Isla Blanca to orzeźwiające pół dnia. Nagradza podróżnych, którzy lubią odrobinę wysiłku i nie potrzebują udogodnień. Ale ustaw oczekiwania: jest dzika, podstawowa i sezonowo zarośnięta wodorostami, a nie wypielęgnowanym plażowym rajem. Do spokojnego, czystego, łatwego pływania lepiej wyjdziesz na plażach strefy hotelowej wystawionych na północ albo na promie na Isla Mujeres. Przyjedź na Isla Blanca po pustkę, wiatr i poczucie ucieczki — i przywieź własne wszystko.